Sklepy cynamonowe – Bruno Schulz

Sklepy cynamonowe – Bruno Schulz

Podejrzewam, że nie ma lepszej publikacji mogącej oddać dzisiejsze przemiany mentalne, jakie zachodzą w drugiej dekadzie XXI wieku, niż opowiadania Schulza. W odróżnieniu od naszych dzieci, każdy z nas nosi jakieś nostalgiczne obrazy i sceny. Każdy z nas ma jakiś swój Drohobycz, sklep cynamonowy, a ci zachłanniejsi – ulicę Krokodyli. Czytając Schulza, warto zastanowić się jakie obrazy pozostaną w głowach naszych dzieci – żyjących w wirtualnym świecie przemocy. Dla których nasza nasycona niemożliwą do zaspokojenia zmysłowością ulica Krokodyli jest współcześnie kolejnym obscenicznym internetowym portalem.

Przemijanie dawnego świata, to również zmierzch autorytetów. A idąc za dosadnością Schulza – trzeba mówić raczej o ich kompletnym zatraceniu w szaleństwie zilustrowanym chorobą umysłową figury ojca. Czy w obliczu kryzysu wartości symbolizowanym przez globalną akcję #Me Too oraz tuszowane skandale pedofilskie nie staniemy się z czasem niewrażliwą na los słonecznika bierną widownią? Może zmianę należy wprowadzić wyłączając niszczące nasze umysły treści, aby jednym ocalić dzieciństwo, a drugim zapewnić bezpieczną przyszłość – zanim fala przemocy nie zaleje naszych ulic i miasteczek. Pokolenie lat 20 i 30-stych XX wieku miało ten sam dylemat. Wybrało bezmyślne słuchanie masowej propagandy. Jednak my na naszą przyszłość nadal mamy jeszcze wpływ – zmieniając nasze mikroświaty na lepsze.

Leave a Reply

Your email address will not be published.